
Bywa czasem, że banalne schorzenia mogą prowadzić do poważnych dolegliwości. Tak może być nawet w przypadku zwykłego kataru. Bądź w przebiegu alergii.
Znaczenie trąbki słuchowej
Każdy z nas wie, że podczas kataru często odczuwamy niedosłuch. Podobnie jest u części osób z alergią. Wiąże się to z obrzękiem błony śluzowej, który dotyczy jam nosa, gardła, ale także błony śluzowej trąbki słuchowej. Wskutek jej obrzęku powietrze nie może dostać się do jamy bębenkowej. Powstająca wówczas różnica ciśnień po obu stronach błony bębenkowej jest źródłem niedosłuchu.
Jak w bębnie i baloniku
Błona bębenkowa, podobnie jak membrana bębna, zachowuje się zależnie od różnicy ciśnień po obu jej stronach. Jeśli wskutek niedrożności trąbki w jamie bębenkowej pojawi się podciśnienie, ulega wciągnięciu w stronę jamy. Dokładnie tak, jak zachowałaby się membrana bębna, gdyby ktoś wypompował z niego powietrze. Posługując się innym przykładem: tak jak bawiąc się napompowanym balonikiem możemy doprowadzić do powstania w jednym z jego miejsc uwypuklenia, tak część błony bębenkowej może uwypuklić się bardziej w stronę jamy bębenkowej. Szczególnie łatwo błona bębenkowa ulega wpukleniu w górnej, tj. wiotkiej części. Powstaje wówczas tzw. kieszonka retrakcyjna.
Najczęstsza sytuacja
Kiedy po zakończeniu kataru funkcja trąbki słuchowej zostaje przywrócona, ciśnienia po obu stronach błony bębenkowej wyrównują się i niedosłuch znika. Ale nie zawsze…
Niekorzystny scenariusz
Zdarza się, że niedrożność trąbki słuchowej utrzymuje się znacznie dłużej niż trwa katar. Szczególnie u dzieci. W konsekwencji błona bębenkowa może pozostać wciągnięta w stronę jamy bębenkowej przez tygodnie, a nawet miesiące. Zwłaszcza w części wiotkiej. Zewnętrzna warstwa błony bębenkowej pokryta jest naskórkiem. Bardzo powoli przesuwa się on od środka (pępka) błony bębenkowej do jej obrzeża. Ten naturalny proces ulega zaburzeniu jeśli przesuwający się naskórek natrafi na kieszonkę retrakcyjną. Wówczas odkłada się w niej, stopniowo ją powiększając, aż do rozerwania błony bębenkowej i wniknięcia do jamy bębenkowej. Powstaje perlak.
Czym jest perlak?
Z definicji perlak to naskórek w niewłaściwym miejscu. Czyli w jamie bębenkowej. Nie dość, że spowodował rozerwanie błony bębenkowej, to stanowi pożywkę bakteryjną. Na dokładkę cały powolny proces jego powstawania przebiega bezboleśnie.
Objawy
Początkowo, poza niedosłuchem, pacjent nie odczuwa innych dolegliwości. Dopiero rozwój zakażenia sprawia, że pojawiają się nawracające ropne wycieki z ucha. Naskórek jest bowiem tkanką martwą i w pewnym sensie stanowi „stołówkę” dla bakterii.
Późne konsekwencje
Nieleczone perlakowe zapalenie ucha środkowego może powodować poważne i trwałe powikłania. Odkładający się stopniowo naskórek niszczy struktury ucha środkowego przez ucisk. Mnożące się w naskórku bakterie także dokonują destrukcji. Produkowane przez nie enzymy uszkadzają wyściółkę jamy bębenkowej i kosteczki słuchowe oraz wnikają do płynów ucha wewnętrznego. Enzymy te mają charakter proteo- i osteolityczny, czyli niszczą białka oraz uszkadzają tkankę kostną.
Niebezpieczne sąsiedztwo
Z każdej strony wokół jamy bębenkowej znajdują się istotne struktury. Są to opony mózgowo-rdzeniowe środkowego dołu czaszki, syfon tętnicy szyjnej wewnętrznej, zatoka esowata (duże naczynie żylne odprowadzające krew z mózgu) oraz – co bardzo ważne – nerw twarzowy. Jeśli rozprzestrzeniający się stan zapalny uszkodzi którąś z tych struktur, pojawią się poważne powikłania. W tym groźne dla życia: zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub ropnie mózgu i móżdżku. Bardzo obciążający dla pacjenta jest niedowład lub porażenie nerwu twarzowego. Czyli częściowy lub całkowity paraliż połowy twarzy.
Niepokojące objawy
W zaawansowanym stadium choroby pojawiają się dolegliwości takie jak bóle ucha i głowy, szumy uszne (najczęściej niskotonowe), a niekiedy zawroty głowy i zaburzenia równowagi. Czasem pacjenci zgłaszają niespecyficzne uczucie gniecenia czy rozpierania w uchu. Występowanie takich objawów wymaga pilnego wdrożenia diagnostyki i leczenia.
Leczenie
Po postawieniu diagnozy (na podstawie obrazu klinicznego i badań obrazowych) właściwym postępowaniem jest leczenie operacyjne. Wcześnie wykonane wiąże się z mniejszym niebezpieczeństwem późnych powikłań i pogłębienia niedosłuchu.
lek: Ryszard Mikołajewski
Zdjęcia: Zdrowie.Gazeta.pl oraz wylecz.to