
Katar to kłopot dotykający czasem każdego z nas. I choć wiadomo, że nie ma sposobu na całkowite uniknięcie przeziębień, można jednak próbować im zapobiegać. Szczególnie dotyczy to dzieci w okresie przedszkolnym. Dla wielu z nich pierwszy rok w takiej placówce, to pierwszy w życiu stały kontakt z dużą grupą (nie zawsze zdrowych) rówieśników. Jeśli dodamy do tego – naturalną w tym okresie życia – niedojrzałość układu odpornościowego oraz jesienne i zimowe chłody, to mamy w rezultacie komplet obciążeń. Siły obronne dziecka nie są w stanie im podołać. Przedszkolni nowicjusze, zamiast rozwijać swe umiejętności społeczne i kłaść podwaliny pod przyszłą edukację, wpadają w ciąg infekcji.
Dlaczego dzieci często chorują?
Istnieje kilka źródeł, poza niedojrzałością układu odpornościowego, które sprzyjają tej sytuacji. Po pierwsze dziecko może mieć alergię. Wszelkie infekcje dróg oddechowych u dzieci alergicznych przebiegają dłużej i leczą się trudniej za względu na nałożenie się dwóch czynników (infekcji i alergii), które wspólnie potęgują tendencję do obrzęku błony śluzowej nosa, gardła, krtani i oskrzeli. Obrzęk trąbek słuchowych często powoduje niedosłuch, a jeśli dotyczy krtani może prowadzić do duszności. Nie bez znaczenia dla późniejszej odporności dziecka jest także czas karmienia piersią w okresie niemowlęcym.
Znaczenie migdałka gardłowego
Drugim czynnikiem jest przerost migdałków, szczególnie migdałka gardłowego. Ten ostatni, zwany potocznie „trzecim”, upośledza drożność nosa, ponieważ jego powiększenie blokuje nos „od tyłu”. Migdałka tego nie widać po otwarciu buzi (jest powyżej podniebienia). Zmusza on dziecko do oddychania przez uchylone usta. Jest też źródłem chrapania i – co najważniejsze – sprzyja infekcjom. Dzieje się tak, ponieważ powietrze dostaje się do oskrzeli z pominięciem nosa. Jak niekomfortowa jest to sytuacja, można przekonać się samemu, choćby przez kilka godzin oddychając wyłącznie przez otwarte usta…
Jak stymulować układ odpornościowy
Na fizjologicznie mniejszą wydolność układu odpornościowego u dzieci do 5-6 roku życia nie mamy bezpośredniego wpływu. Kształtuje się ona między innymi pod wpływem kontaktu z bakteriami, grzybami i wirusami. W konsekwencji także pod wpływem naturalnego kontaktu z rówieśnikami w przedszkolu. Można ją jednak w odpowiedni sposób stymulować. Co zatem zrobić, jeśli nasze pociechy nieustannie chorują? Po pierwsze uczulenia i przerost migdałków mogą być skutecznie leczone. Ważne jest określenie rodzaju alergenów i – w miarę możliwości – redukcja ekspozycji na nie. W przypadku powiększenia migdałka gardłowego często potrzebne jest jego usunięcie.
Znaczenie szczepionek doustnych
Dobre efekty przynosi też zastosowanie doustnych szczepionek uodparniających. Stanowią one bodziec mobilizujący działanie układu immunologicznego. Nie chronią przed konkretną chorobą (tak jak szczepionki z tzw. kalendarza szczepień), ale ogólnie stymulują układ obronny. Zmuszają go niejako do pracy przez ekspozycję na te drobnoustroje, które najczęściej wywołują infekcje dróg oddechowych u dzieci. Doustne podanie odpowiednio osłabionych bakterii z zasady nie od razu prowadzi do wzrostu odporności. Efekty pojawiają się dopiero po zakończeniu cyklu szczepień.
Inne preparaty
Inną możliwością jest stosowanie preparatów ziołowych o działaniu immunostymulującym. Przy okazji część z nich poprawia również apetyt – co bardzo przydaje się niektórym dzieciom. Ważna jest także odpowiednia suplementacja witaminy D. Konieczne jednak należy pamiętać, że tej bardzo ważnej dla naszego organizmu witaminy nie powinno być ani za mało, ani za dużo. Przedawkowanie może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Mniej chorób, to więcej dni w przedszkolu
Przy okazji warto wspomnieć, że nie należy pochopnie rezygnować z przedszkola! Dla harmonijnego rozwoju osobowości dziecka i kształtowania się jego psychiki ogromnie istotne jest obcowanie z rówieśnikami w tym właśnie okresie życia. Te dzieci, które trafią do przedszkola w starszym wieku, bądź dopiero w zerówce, też przecież chorują (choć nieco rzadziej), ale bywa że ich rozwój emocjonalno-społeczny pozostaje w tyle. Z punku widzenia infekcji z reguły najtrudniejszy jest pierwszy rok kontaktu z rówieśnikami. Diagnostyka i odpowiednie postępowanie dają szansę na poprawę funkcjonowania układu odpornościowego. Nawet jeśli infekcje nie znikają całkowicie, to przynajmniej są rzadsze i ich przebieg jest mniej nasilony.
Zdjęcia: Medonet, katarek.pl