
Wielu z nas doznało nieprzyjemnego zdarzenia, jakim jest krwawienie lub krwotok z nosa. Lub przynajmniej słyszało o takim incydencie wśród swoich znajomych. Jest to jeden z powszechnych problemów z jakimi spotykają się laryngolodzy w codziennej pracy. Takie wydarzenie z reguły wiąże się ze znacznym stresem odczuwanym przez pacjenta. Nikt z nas nie chciałby znaleźć się w sytuacji, gdy nagle zaczyna nam lecieć krew z nosa. Często bez uchwytnego powodu i w najmniej sprzyjających okolicznościach. Szczególnie, że objaw ten niekiedy pacjenci wiążą z podejrzeniem jakiejś poważnej choroby czy pogorszenia stanu zdrowia.
Krwawienie czy krwotok?
Warto rozróżnić stopień nasilenia kłopotu. Czym innym jest obecność krwi w wydzielinie z nosa, a zupełnie odrębnym problemem obfity krwotok. Z zabarwieniem krwią wydzieliny z nosa spotykamy się dość często. Szczególnie w przebiegu infekcji wirusowych górnych dróg oddechowych i nie jest to objaw niepokojący. W konsekwencji zniszczenia nabłonka błony śluzowej jam nosa i zatok przez wirusy, łatwiej dochodzi do pękania naczyń włosowatych błony podśluzowej. Nie jest to nic groźnego i nie niesie żadnych poważnych następstw. Objaw ten ustępuje wraz z wycofywaniem się infekcji. Natomiast solidne kapanie lub wręcz trudny do powstrzymania strumień krwi z nosa wymaga odpowiedniego postępowania i szybkiej interwencji.
Czy krwawienia z nosa wynikają z zaburzeń krzepnięcia?
Jak najbardziej mogą. Jednym z najczęstszych powodów jest przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych z powodów kardiologicznych – jako profilaktyki przeciwzakrzepowej. Na przykład przez pacjentów z podwyższonym ryzykiem zawału bądź po wszczepieniu sztucznych zastawek. Powszechnie stosowanym lekiem u osób starszych jest między innymi Acard. Oczywiście korzyści z przyjmowania leków przeciwzakrzepowych są duże i z reguły przewyższają wzrost ryzyka ewentualnych krwawień z nosa. Oczywistym powodem skłonności do krwawień są także skazy krwotoczne, czyli genetycznie warunkowane choroby związane z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Pacjenci cierpiący na te schorzenia wymagają stałej opieki lekarzy hematologów. Wiele powszechnie stosowanych leków działających przeciwbólowo i przeciwzapalnie także wydłuża czas krwawienia.
Jakie mogą być inne przyczyny krwawień?
Inną grupą pacjentów bardziej narażonych na krwawienia są osoby z nadciśnieniem tętniczym. Ostatnie doniesienia naukowe podważają związek choroby nadciśnieniowej z epizodami krwotoków z nosa. Niemniej w codziennej pracy laryngologa trudno oprzeć się wrażeniu, że ta zależność jednak istnieje… Częstym powodem jest także długotrwałe stosowanie leków sterydowych do nosa. Poważną, choć dość rzadką przyczyną krwawień z nosa, mogą być choroby nowotworowe, czyli tak zwane guzy masywu szczękowo-sitowego. I wreszcie spora część chorych to młodzi ludzie w okresie pokwitania, u których trudno dopatrzyć się konkretnych powodów do krwawień. W tej ostatniej grupie problem krwotoków z nosa na szczęście z reguły wycofuje się z wiekiem. Bardzo często kłopot występuje rodzinnie; rodzice młodych pacjentów także mieli skłonność do krwawień w okresie swojej młodości.
Gdzie tkwi źródło krwawienia?
Z zasady miejscem powstawania krwawienia lub krwotoku jest specyficzny anatomicznie splot naczyń tętniczych na błonie śluzowej przegrody nosa, zwany plamką Kisselbacha. Znajduje się on dość blisko nozdrzy przednich, stąd zatrzymanie krwawienia – przy prawidłowym postępowaniu – najczęściej jest dosyć łatwe. Pacjent, po standardowym badaniu laryngologicznym i zmierzeniu ciśnienia tętniczego, zostaje poinformowany przez lekarza o kolejności czynności prowadzących do zatrzymania krwawienia. I z zasady, nawet gdy krwawienie zaskoczy go nieoczekiwanie z daleka od personelu medycznego, jest w stanie samodzielnie opanować sytuację w ciągu około 15 minut. Jedynie niekiedy zalecone postępowanie nie wystarcza do opanowania krwotoku. Wówczas konieczna może okazać się pomoc udzielona w ramach ostrego dyżuru laryngologicznego. Zdarzają się krwotoki tak nasilone, że jest to postępowanie ratujące życie pacjenta.
Czy potrzebna jest diagnostyka?
Oczywiście tak. Każdy pacjent z krwawieniami lub krwotokami z nosa wymaga badań. Z jednej strony konieczne jest rozpoznanie i leczenie nadciśnienia tętniczego, o ile takie ma miejsce. Należy także diagnozować ewentualne skazy krwotoczne, bądź – co bardzo istotne – wykluczyć zmiany nowotworowe w obrębie nosa i zatok. Niekiedy konieczne są badania obrazowe, takie jak tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny głowy. Dopiero określenie przyczyny pozwala wdrożyć właściwie postępowanie. W wielu przypadkach jest to leczenie farmakologiczne, między innymi doraźnie lekami zwiększającymi krzepnięcie krwi lub uzupełniającymi niedobór witaminy K, a niekiedy także operacyjne. To ostatnie polega na odwarstwieniu błony śluzowej nosa od chrząstki przegrody nosowej i może być wykonane nawet w trybie ambulatoryjnym.
Zdjęcia: projektaed.pl; rodzice.pl